Stary Teleskop
Indierock

Stary Teleskop

⏱ 2:41
▶  Play Now ← Back to Browse
Głębia
📀 Album

Głębia

1 Zapach chleba

Zapach chleba

Other ⏱ 2:21
2 Światło umarłych gwiazd
3 Ostatni Taniec z Ziemią

Ostatni Taniec z Ziemią

Other ⏱ 2:27
4 Światło na szkle

Światło na szkle

Other ⏱ 3:03
5 Astrolabium

Astrolabium

Other ⏱ 2:55

About this track

Stary Teleskop — Free royalty-free indierock music for YouTube, streaming, podcasts. Duration 2:41. No attribution required.

AI Generation Prompt

Female vocalist, bright and dynamic, pop crossover, no intro, vocals start within the first second, drops directly into the main theme, indierock music style, philosophical mood, emotional storytelling, professional studio production, clear vocals, high quality mastering, Polish Pop, Ballad, Melancholy, Reflective, Space, Nostalgia

Lyrics

[Chorus] Białe włosy w oku teleskopu lśnią, Nie gwiazd pył, lecz czas, co w lustrze tkwi. Stary teleskop, rdza na zębatkach drży, Warszawskie pola, noc, gdzie kończy się mój byt. [Verse] Światło latarki tańczy na pyle, Mapy nieba, kurz historii w kręgu. Czterdzieści lat, meteorytów ślad gonię, Teraz tylko cisza i zardzewiały dźwięk. [Pre-Chorus] Dziennik pęka, kartki jak liście schną, Każde słowo świadectwem lat minionych. Próbuję złapać promień, co dawno zgasł, Lecz widzę tylko blask odbitych dni. [Chorus] Białe włosy w oku teleskopu lśnią, Nie gwiazd pył, lecz czas, co w lustrze tkwi. Stary teleskop, rdza na zębatkach drży, Warszawskie pola, noc, gdzie kończy się mój byt. [Verse] Zębatki zgrzytają, mechanizm się buntuje, Ostatnia próba kalibracji, wzrok wytężam. Miały być gwiazdy, kosmos co mnie czaruje, Lecz odbicie mówi: starzejesz się, mój mężu. [Pre-Chorus] Zepsute lusterko, wspomnień echo trwa, Deszcz meteorów spóźniony, jak obietnica. Czy warto było gonić to, co nie da się złapać? Ciało przemija, młodość już nie wróci. [Chorus] Białe włosy w oku teleskopu lśnią, Nie gwiazd pył, lecz czas, co w lustrze tkwi. Stary teleskop, rdza na zębatkach drży, Warszawskie pola, noc, gdzie kończy się mój byt. [Bridge] Galaktyki wirują, wieczne i młode, Ja tylko pył, przemijający ślad. Ta absurdalna prawda, gorzka i chłodna, Kosmos wciąż młody, ja już nie mam lat. [Verse] Ostatni promień latarki gaśnie pomału, Została tylko pustka i zimny wiatr. Patrzę na niebo, gdzie nie ma już błysków, Chyba przyszedł czas, by położyć się spać. [Outro] Warszawskie pola... kurz... cisza... Białe włosy... Gwiazdy czekają...

Track Details

Genreindierock
Moodphilosophical
Scene
Primary Instrumentfemale
Voice Typefemale
Duration2:41
File Size4MB
Language🇵🇱 Polski
Lyrics✓ Available
Created2026-05-21

More like this

1 Zapach chleba

Zapach chleba

Other ⏱ 2:21
2 蝉時雨の残照

蝉時雨の残照

Other ⏱ 2:37
3 Det tjugonde tåget

Det tjugonde tåget

Other ⏱ 2:35
4 Static Dome

Static Dome

Other ⏱ 3:52